Archive for Luty, 2010
Czego się nauczyć z gry edukacyjnej
Wielu z nas, kiedy słyszy takie słowa jak gry edukacyjne . To nie bardzo wie jak się za to zabrać. bez ogródek mówiąc nie sa one bardzo modne , a to, wskutek tego że trzeba w nich pomyśleć , a to, że trzeba jakoś zaplanować sobie indywidualne rzeczy. Czegoś się nauczyć i tak dalej, to [...]
Ryszard Krauze?
– Ryszard Krauze ? – zastanowiłem się.
–
Zobaczymy – rzekł Burek i wbił wędkę w skarpę. Ryszard Krauzebył normalnym, ciemnym
gnojkiem i początkowo ubierał się stosownie do pozycji społecznej. Ale wiosną
zniknął na kilkanaście dni i powrócił odmieniony. Ktoś musiał kierować jego
zakupami, tylko nie wiedzieliśmy kto. Hania? Hani jeszcze nie było u Swobody.
Ale mogli się wówczas poznać w [...]
Jakie sumy?
Mówiliśmy o niej z Burkiem „pani Rysia”. Pewnie po to, żeby się zdystansować
jakoś do całej sprawy. Pani Rysia była starsza od nas o dwa lata. Miała
trzydzieści sześć lat. My z Burkiem mieliśmy trzydzieści cztery. Razem. Mimo to
chyba pani Rysia reprezentowała w naszym kolektywie naiwność. W sumie było nam z
nią dobrze, nawet gospodarowaliśmy na spółkę. Prócz [...]
powodziło się
. Teoretycznie
można było nie zwracać na nią uwagi, ponieważ żan-darmi nieczęsto zaglądali na
Promy, ale w praktyce czasem się pojawiali na torach i raz skuli strasznie mordę
Fijałkowskiemu, monterowi od Swobody, mieszkającemu opodal. Nawet go nie
zastrzelili – mówiono potem. – Najważniejsze w tej wojnie, żeby trafić na
przyzwoitych ludzi.
W zimie było strasznie. Od rzeki szedł chłód, nie było [...]
Parę rybek
– Fünfstücka Hania ma w dupie – rzekł Burek. – Jeszcze tydzień i będzie spała z
Bolczem. Zobaczysz, że Bolczo ją trzaśnie.
– Ich sprawa – powiedziałem nieszczerze.
Dochodziła dziesiąta i mieliśmy złowionych pięć rybek. Były to małe rybki i
trzeba by złowić wszystkie małe rybki z rzeki, żeby mieć z tego prawdziwą
kolację albo obiad. Parę rybek to jednak [...]
Dziewczyna
Dziewczyna pojawiła się przed tygodniem w biurze Autowerkstätte Gebrüder
Swoboda. Była śliczna, świetnie ubrana, długonoga. Miała wypielęgnowane jasne
włosy i prowadziła niemiecką korespondencję z Herreskraftfahrzeugparkiem.
Ułatwiała również Bolczowi Swobodzie porozumiewanie się z Niemcami. Język
macierzysty nie był najmocniejszą stroną ge-bruderów i jeszcze przed rokiem nie
domyślali się, że są narodowości niemieckiej. Uważano ich raczej za Czechów,
zresztą nikogo ich narodowość nie [...]
New Contact
Siedzieliśmy oparci o filar mostu. Dołem płynęła rzeka. Tuż przy naszych nogach,
ale o jakiś metr niżej, ponieważ w tym miejscu brzeg urywał się gwałtownie i od
razu było głęboko. W tym miejscu nie było dobrej kąpieli. Dobra kąpiel była
paręset metrów dalej, za hałdą piasku, który piaskarze wydobyli kiedyś, jeszcze
przed wojną, kiedy piasek był ludziom po-trzebny. Teraz [...]
In: gry edukacyjne, inne, odpowiadania
